Blog > Komentarze do wpisu

Bóg Schrödingera

Mam okropny nawyk (nałóg?) – pozwalam czasami myślom błądzić. Czasami robią to leniwie, czasami pędzą. Czasami chodzą utartymi szlakami, czasami skręcą w jakieś dziwne miejsca. Widoki bywają ciekawe.

Ostatnio, pod wpływem dyskusji i lektur na temat świadomości i jej roli (w tym koncepcji filozoficznych, mówiących o tym, że bez wiadomości obserwującej rzeczywistość ta by nie istniała) dotarłem do pytania – a co jeśli Bóg jednocześnie istnieje i nie istnieje? Co jeśli świat jest kwantowy i, w zależności od tego jak świadomość go zobaczy, albo na pewno Bóg istnieje, albo na pewno Boga nie ma?

Co jeśli obie strony tego sporu mają rację? A Ci pośrodku, mówiący „nie wiemy”, „zastanawiamy się” błądzą? Bo Bóg istnieje w światach tych, którzy w niego zdecydowanie wierzą i nie istnieje w światach tych, którzy zdecydowanie nie wierzą.

Cała reszta rzeczywistości (i nas) wisi zawieszona pomiędzy tymi dwoma opcjami. Dla nich, w zależności, która ze skrajności ma więcej świadomych obserwatorów, świat toczy się albo jakby Bóg trochę bardziej był, albo jakby go trochę bardziej nie było.

I stąd nadeszło moja kolejne pytanie, w którym z tych światów wolałbym być? Tym, w którym Bóg jest (hmm, to chyba trochę zależy jaki by był), czy tym, w którym na pewno nie istnieje?

I nie mówimy tu o istnieniu religii i instytucji religijnych. One mogą (i pewnie będą) istnieć w obu światach. Mówimy tu o Bogu.

Zawieszając Waszą wiarę lub niewiarę – jakbyście mogli wybrać wersję rzeczywistości z Bogiem lub bez – to która byście wybrali?

 

WS



środa, 26 października 2016, shaman2
-- Polub blog i otrzymuj powiadomienie o nowościach: https://www.facebook.com/SzamanieMamrotanie

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: