Blog > Komentarze do wpisu

Między chcę a muszę

Dzisiaj chciałbym opowiedzieć Wam o jednej z metod wykorzystywanych do zarządzania budżetami. Sprawdzającej się jednak znacznie szerzej – od planowania zadań, po priorytetyzację i zarządzanie swoimi emocjami.

Metoda ta, nazywana metodą „startu od zera” zakłada, że planując budżet dzielimy sobie koszty na trzy grupy:

- To co MUSIMY zrobić.

- To co POWINNIŚMY zrobić

- To co CHCEMY zrobić.

Obszar MUSZĘ

Pierwsza kategoria, rzeczy które MUSIMY zrobić obejmuje te elementy bez których nie żyjemy. Nie ma nas, nie ma komunikacji (jeśli mówimy o budżecie na komunikacje), nie ma konferencji (jeśli o budżecie na konferencje), etc.

Ważne jest by zrozumieć, że ten obszar zadań dotyczy czynności krytycznych dla przetrwania. Tak jak organizm wystawiony na mróz chce ogrzać przede wszystkim głowę i korpus (ogrzewanie kończyn, uszu i nosów nie mieści się w tej kategorii).

Oznacza to, że realizując czynności tylko z tego obszaru możemy mówić o przetrwaniu, ale na pewno już nie o rozwoju (a często nawet nie o utrzymaniu status quo).

Dlaczego warto wiedzieć co należy do tej kategorii? Bo to są rzeczy, które po prostu trzeba zrobić. Nie są od tego by je lubić/nie lubić. Nie robimy ich dla przyjemności, ale dla przetrwania.

Obszar POWINIENEM

Kategoria POWINNIŚMY dotyczy tematów, które pozwalają nam nie tylko przetrwać, ale też przetrwać w dobrym zdrowiu. Są krytyczne jeśli chcemy utrzymać zdrowy rozwój/aktualny stan (jeśli ten stan jest stanem zdrowia).

Wracając do przykładu mrozu i naszego organizmu – do tej kategorii należy ogrzanie swoich rąk, nóg, palców, nosa i uszu. I utrzymanie poczucia, że jakoś specjalnie nie marzniemy.

Obszar CHĘCI

Tu mamy całą resztę rzeczy do wykonania. Wszystkie ciekawe i kreatywne pomysły, które wpadają nam do głowy.

To jak ogrzanie koleżanki/kolegi na mrozie. Fajne – tak długo jak nie dzieje się kosztem naszego zdrowia/życia.

Ten obszar jest dla nas zwykle najbardziej atrakcyjny. A jednocześnie najniebezpieczniejszy… Znam wiele przypadków projektów (w tym konwentów literackich/kulturalnych), które miały poważne kryzysy dlatego, że osoby za nie odpowiedzialne poświęciły tyle energii i czasu pomysłom z tej kategorii, że zapomniały (lub zabrakło im zasobów) na ogarniecie rzeczy podstawowych – z pierwszej, lub drugiej kategorii.

 

Kilka dodatkowych uwag

  1. W każdej za kategorii będziemy mieli zadania/rzeczy pewne i takie, które mieszczą się w obszarze ryzyka (mogą, ale nie muszą się pojawić).
  2. Czasami ta sama czynność – ale wykonana na różnych poziomach – będzie w każdym z trzech obszarów. W przypadku projektów będą to koszty zespołu – od minimalnego, przez optymalny po „przyjmujemy każdego kogo chcemy”.
  3. Nigdy nie realizujcie tematów z obszaru trzeciego kosztem obszaru pierwszego i unikajcie robienie ich kosztem zadań z obszaru drugiego.
  4. Warto jednak zadbać by coś z obszaru „chcę” nam w projektach/życiu zostało. To są rzeczy, które nas motywują – czasami fajnie jest jednak ogrzać tę koleżankę/kolegę. Nawet jak nam przy tym uszy trochę zmarzną…

WS

poniedziałek, 08 grudnia 2014, shaman2
-- Polub blog i otrzymuj powiadomienie o nowościach: https://www.facebook.com/SzamanieMamrotanie

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: