Blog > Komentarze do wpisu

Polcon 2009 - gdy opadnie już bitewny kurz

Dalsza część wspomnień kombatanta z tegorocznego Polconu.

Mimo, że nie jestem organizatorem tegorocznego Polconu, wyjątkowo zmęczył mnie - zarówno fizycznie jak i emocjonalnie. Nie wiem czy nie bardziej niż te Polcony, które koordynowałem. Tyle, że wtedy miałem poczucie, że to, co robię ma jakiś cel i sens, a nie jest jedynie wpychaniem się w zadania organizatorów, którzy akurat zapomnieli o....

Przy okazji, bardzo dziękuje Michałowi Rogali "Tjalowi" - to ten facet powinien dostać wielkie brawa za to wszystko, co dla nas fanów w tym roku zrobił. Śmiem przypuszczać, że gdyby nie on - Polconu by nie było. Oczywiście swój wkład włożyło wiele innych osób, ale moich oczach to Michał najbardziej się poczuwał do roli kogoś, kto ma spiąć całość.

I również przy okazji, chciałbym przeprosić wszystkich, którym się niechcący oberwało ode mnie na skutek obniżonej odporności na rzeczywistość (efekt zmęczenia). Nie będę się tłumaczył - odpracuję to moi kochani.

1. W pierwszej z bitew nie uczestniczyłem osobiście. Byłem ludnością cywilną z okolicznej wioski, którą huk armat budzi ze snu.

Musiałem dzisiaj rano dotrzeć do radia Łódź by krótko opowiedzieć o Polconie i Zajdlu. Poszedłem wcześniej spać - wiedząc o tym, że wstać muszę w okolicach 6. Niestety toczona za ścianą dyskusja, nieustannie wytrącała mnie ze snu. A skarżyć się nie chciałem, bo sumie temat debaty był poważny - jak robić konwenty, jaka jest rola gżdaczy, etc.

2. Drugą z bitwę stoczyłem już osobiście. Moja wizja Polconów różni się trochę od wizji organizatorów przyszłorocznego Euroconu. W konsekwencji (tak to jest, gdy obu stronom zależy) było ostro - ludność wzywała na pomoc ONZ i Czerwony Krzyż.

Wierzę jednak, że z tej dyskusji coś wyniknie - zarówno dla mnie, jak i dla moich fantastycznych oponentów. Jak zwykle, okaże się, że nasze poglądy nie różnią się tak bardzo jak sądzimy, a rozbieżności zweryfikuje rzeczywistość konwentowa.

3. W trzeciej bitwie, próbowałem pełnić rolę ONZ. W trakcie głosowania nad kandydatura organizatora Polconu 2011 (miałem poważny zgryz, gdyż zarówno Poznań jak i Wrocław zdobyły moje zaufanie i najchętniej zażyczyłbym sobie dwóch Polconów 2011) powtórzył się przypadek z roku 2007, kiedy nikt nie zdobył bezwzględnej większości głosów. W celu uniknięcia impasu musiałem zaproponować głosowanie klubów (co ponoć nie wszystkim się spodobało, ale cóż - tak to bywa już z tymi siłami pokojowymi) i minimalnie wygrał je Poznań.

Na szczęście Wrocław od razu zarezerwował sobie rok 2012 i mam nadzieję, że za rok potwierdzi swoją kandydaturę.

4. Ostatnia z bitew była walką z naturą - moją naturą. Walkę tę przegrałem i, mimo, że to teoretycznie nie mój problem, przed Galą Zajdla ustawiłem organizatorom scenę (nieoceniona Ela Gepfert miała obrus, dzięki czemu statuetki miały na czym stać).

I tu moja prośba do organizatorów przyszłych Polconów. Dajcie mi szansę odpocząć na Gali.

Obejrzyjcie salę wcześniej.

Zadbajcie o to by było gdzie postawić statuetki (jeśli stolik ten wygląda obskurnie to kupcie obrus)

Zadbajcie o to by w prezentacji nie było błędów - upewnijcie się, że komputer, z którego korzystacie, ma właściwe czcionki i nie stracicie polskich znaków w nazwiskach autorów.

Zadbajcie o tłumaczy dla gości z zagranicy.

Poinformujcie nominowanych i gości gdzie jest Gala i pomóżcie im na nią dotrzeć.

Wasz Szaman

 

sobota, 29 sierpnia 2009, shaman2
-- Polub blog i otrzymuj powiadomienie o nowościach: https://www.facebook.com/SzamanieMamrotanie

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/08/31 10:32:46
"najchętniej zażyczyłbym sobie dwóch Polconów 2011"

Może nie dwa Polcony, ale zamierzamy we Wrocławiu i tak robić Dni Fantastyki 2011 w Hali Stulecia.
-
2009/08/31 12:36:10
Ausir: Czyli moje marzenia czasami się spełniają? Jakbyście potrzebowali jakiejś pomocy w związku z rejestracją, organizację, etc. - dawajcie proszę znać. :-)

Oczywiście propozycja wtrącania się dotyczy też Poznania. :-)
-
2009/08/31 12:41:36
Jeśli chodzi o bitwę numer dwa, to ja w ogóle nie rozumiem, jakim cudem do niej doszło. Po pierwsze, mam nieodparte wrażenie, że obu stronom chodziło +/- o to samo, tylko wyrażały to nieco innymi słowami - a ogień szedł taki, że proszę siadać. Po drugie: że Pewuc bywa czasami nadmiernie drażliwy, to wiedziałem, ale że ty, spec od komunikacji, dasz się natychmiast wciągnąć z butami w takiego głupiego flejma, to już mi się w głowie nie mieści.

Co do bitwy numer trzy, sprawa jest moim zdaniem nieco poważniejsza i chyba będzie wymagała drobnych korekt w regulaminie. Może po kolei:

- Popraw mnie, jeśli źle pamiętam, ale w 2007 roku głosowanie wygrała Łódź, tyle że nie zdobyła większości bezwzględnej (czego nikt wtedy nie zauważył), a Gdańsk parę miesięcy później po prostu zrezygnował, sankcjonując w ten sposób wynik głosowania. Owszem, przebiegało to wszystko nieco chaotycznie, ale summa summarum wyszło na to samo: vox populi chciał Łodzi i taki też się stało.

- W tym roku było inaczej: vox populi chciał Wrocławia, a jednak tak się nie stało - Polcon trafił do Poznania. Moim zdaniem to zaburza całą ideę przyznawania organizacji Polconów i wolałbym, żeby się w przyszłości nie przytrafiało - może ten przepis o większości bezwzględnej wcale nie jest tak potrzebny, jak się kiedyś wydawało? Nie zrozum mnie źle: nie mam zamiaru podważać wyniku tegorocznego głosowania (stało się, trudno, trzeba z tym żyć), gratuluję Poznaniowi i życzę im wszystkiego najlepszego, jednak na przyszłość chciałbym zapobiec takim przypadkom.

- I jeszcze jedna rzecz, która została już poruszona na liście fandomowej: nie mamy żadnego mechanizmu ratującego nas w przypadku remisu w głosowaniu klubowym, a mało brakowało, żeby taki remis nastąpił (jeden głos w drugą stronę i bylibyśmy w tzw. głębokiej dupie). Z tym też coś trzeba zrobić, więc tak czy inaczej, korekty w regulaminie chyba będą nieuniknione.
-
2009/08/31 12:51:51
Proponuję wziąć przykład z obrad przysięgłych w Ameryce: zamykamy przedstawicieli klubów w pokoju, z którego nie wyjdą, dopóki któraś kandydatura nie zdobędzie większości (nie będę okrutna i nie bedę wymagała jednomyślności...) ;).
-
2009/08/31 13:19:16
natural_born_nitpicker: Nie mam nic na swoje wytłumaczenie. I wiem, że dajac się wciągnąć we flejma winien jestem wszystkim przeprosiny. Jedyne co mogę powiedzieć by ratować swój wizerunek to to, że już w trakcie się połapałem, że zrobiłem błąd ;-). Widzisz, to tak jak z lekarzami - tez zdarza im się chorować. A niektórzy nawet palą - mimo, że to niezdrowe. ;-)

Co do głosowania. Sprawa jest bardziej skomplikowana. By uniknąć sytuacji przywożenia autokarów na Forum Fandomu każdą decyzję Forum może zmienić głosowanie klubów - to coś w rodzaju drugiej instancji, która ma pilnować porządku. Wynika to z tego, że Polcony należą do klubów i to one za nie ponoszą odpowiedzialność (w tym finansową).

Oznacza to, że może się kiedyś zdarzyć, ze zgłosi się nikomu nieznany klub, który wprowadzi na Forum 100 osób, wygra wybory, a i tak Kluby zmienią tę decyzję poprzez głosowanie klubów. Brutalne? Pewnie tak, ale ma powody.

Bo myślę, że (tak jak mówię byłem za oboma kandydaturami, więc decyzję o głosowaniu podjąłem raczej pod wpływem tegorocznego Polconu - chciałem kogoś kto już Polcon robił, by mieć dwa lata "weteranów", którzy może się ze mną czasami nie zgadzają, ale wiedzą dlaczego ;-) przewaga Wrocławia w znacznej mierze wynikła z tego, że zadbał o ściągniecie na Forum swoich zwolenników. I uważam, że miał do tego prawo - Poznań też powinien o to zadbać.

Cieszę się, że Wrocław chce robić Polcon 2012. Wbrew obawom uważam, że Euro może być szansą uderzenia do sponsorów/konkurentów sponsorów Euro.

Co do równego rozkładu głosów przy głosowaniu klubów - może wprowadzić zasadę, że w takim przypadku decyzję podejmują organizatorzy minionego, obecnego i przyszłego Polconu? Tylko co jeśli będzie trzech kandydatów i każdy dostanie jeden głos? Rzucamy kostką?
-
2009/08/31 13:25:44
Może w głosowaniu klubów rozważać tylko te dwie kandydatury, które zdobyły najwięcej głosów w głosowaniu "powszechnym"?
-
Gość: Bronsiu, 192.176.5.*
2009/08/31 13:26:05
Problem przy równym rozkładzie głosów klubów faktycznie jest. Mieliśmy gotowe rozwiązanie na wynik 6:6, ale było to rozwiązanie typu doraźnego, którego nie zawrze się w regulaminie.
Co do rozstrzygnięcia przez organizatorów Polconów minionego obencego i następnego - jeśli już, to trzeba podkreślić, że chodzi o przedstawicieli klubu, będącego głównym organizatorem. Bo wiesz, w sobotnim przypadku można było wystawić mnie (Polcon 2008), Ostrego i Ostrego. :)
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/31 14:18:11
@Szaman: kwestia większości zwykłej/bezwzględnej nijak się ma do możliwości masowego ściągania zwolenników - jeśli ktoś faktycznie przywiezie autokar swoich popleczników, to spokojnie przepchnie swoją kandydaturę z zachowaniem większości bezwględnej. Głosowanie klubów jako ewentualną drugą instancję (która może zmienić wynik głosowania ogólnego) możemy sobie mieć jako wentyl bezpieczeństwa, ale wymóg większości bezwzględnej na głosowaniu ogólnym proponowałbym znieść, bo moim zdaniem niczemu sensownemu nie służy.
-
2009/08/31 14:20:06
Szlag, wylogowało mnie... To powyższe było moje, sorry.
-
2009/08/31 14:40:39
Spriganna: a jeśli trzy kluby mają równą liczbę głosów? To możliwe (przynajmniej teoretycznie).

Bronsiu: jakie to było rozwiązanie? Wiadomo, że chodzi o kluby organizujące (najlepiej koordynatora). A może w takim przypadku jednak dać władzę zarządowi ZSFP i proawo podjęcia decyzji? Wolałbym tego uniknać bo ZSFP nie po to powstało by mieć jakąkolwiek władzę, ale skoro torpedujesz mój pomysł z organizatorami Polconów...

Natural_born_nitpicker: Zaproponuj zmianę do regulaminu. Jest to do rozpatrzenia. Bo ryzyko takiej sytuacji rośnie w przypadku trzech (i więcej) kandydatów.
-
Gość: Bronsiu, 192.176.5.*
2009/08/31 14:47:47
Witek - skądże, nie torpeduję, po prostu głośno myślę i szukam potencjalnych dziur, nie mając jak dotąd innych sensownych propozycji. Koordynatorzy trzech kolejnych Polconów to jest jakiś pomysł, przyznaję.
Z tym doraźnym rozwiązaniem to wyrwałem się teraz w sumie niepotrzebnie, bo łatwo się wymądrzać po fakcie. Ale w przypadku remisu raczej byśmy wycofali swoją kandydaturę, uznając niejako wyniki głosowania pierwotnego - rozmawialiśmy i tym z Paszkiem na gorąco po Forum i mieliśmy tę samą opinię.
Co do ZSFP - też ślisko, kurczę. Kandyduje klub, nie należący do ZSFP, przegrywa decyzją zarządu - i spiskowa teoria dziejów gotowa.
-
bcr
2009/08/31 15:26:33
Co do głosowania nad organizacją - nie bardzo mam pomysł, jak można to zapisać w regulaminie, jednak w przypadku równej liczby głosów przewagę (dodatkowy głos?) zyskać mógłby IMHO ten klub, dla którego minęło najwięcej lat od organizowania poprzedniego Polconu. Ułatwiłoby to klubom, które nie organizowały wcześniej/dawno, a mają już poparcie innych, czyli nie są to ludzie "znikąd". Remisu dwóch całkiem świeżych kandydatów mimo wszystko się nie spodziewam.
-
Gość: Hołek, *.silesiamultimedia.com.pl
2009/09/01 07:56:55
Faktycznie Polcon wiele emocji budzi. Miejmy nadzieję, że jak najlepsze. Ale faktycznie trochę uwag można zebrać.

Odnośnie głosowania i regulaminu: to faktycznie jako poniekąd sprawca zamieszania przez wstrzymanie (za co zresztą IMO zostałem niesłusznie krytykowany), widzę faktycznie parę problemów. Tym bardziej, że ludzie źle się czują jak ktoś zmienia ich decyzje (a taki odbiór miała część osób). Proponowałbym zmianę, że organizatora Polconu wybiera się zwykłą większością głosów , przy czym jego wybór ulega zatwierdzeniu przez głosowanie klubów. W tym momencie i wilk syty: bo to że zdecydują ludzie będzie oraz owca cała bo kluby będą decydować czy wierzą w wizję jaką roztacza potencjalny organizator (co w większości przypadków będzie prowadzić pewnie do popierania fanów ale zapobiegnie "obcemu autokarowi")
I jeszcze jedna zmiana do regulaminu: póki co nie widzę możliwości aby ktoś bez osobowości prawnej mógł kandydować a aby nikt się nie czepiał proponuje zmienić
albo słowniczek i do definicji Klubu dodać, że jest to osoba prawna w rejestracji/grupa uczestników Polconu(fanów), którzy zobowiążą się do uzyskania osobowości prawnej w ciągu trzech miesięcy od Forum Fandomu
albo w art.5pkt1. zmienić, że organizatorem Polconu może być Klub, bądź grupa uczestników Polconu, która zobowiązuje się utworzyć Klub w ciągu trzech miesięcy od Forum Fandomu, pod rygorem wycofania ich kandydatury.

A odnośnie pozostałych bitew: to faktycznie były emocjonalne - ale w szczególności ta ty kontra PWC, mam nadzieję że będzie rozwiązania - bo według mnie to przede wszystkim kwestia temperamentu i złego komunikowania a nie zasadnicza sprzeczność poglądów(dla mnie na przykład każdy polcon jest zamknięty bo trzeba zapłacić za wejście co ogranicza dostęp, więc definicje mogą by różne ;). A my chcemy zrobić Eurocon "otwarty" dla wszystkich i fantastów i nie fantastów (cho czytając niektóre relacje vide mtgnews.pl/forum/viewtopic.php?p=588606 , zastanawiam się po co?). Dobrze by było i dla nich i dla nas jeśli będą się zgłaszać wcześniej - szczególnie fandom do którego jest/będzie to komunikowane wcześniej, ale nawet jak ktoś się zjawi w ostatniej chwili to o ile bhp pozwoli to wejdzie (choby na jednodniówkę jak braknie pełnych akredytacji) albo będzie korzystał z całej kupy imprez towarzyszących otwartych dla wszystkich (właśnie jedziemy do Cieszyna je dogadywać)

A ostatnia bitwa się nie powtórzy bo przezorna Ela jako organizator będzie miała przy sobie obrus etc. :)

Na polconie łódzkim też widziałem parę rzeczy które mi się nie podobało ale tak samo jest jak ja coś organizuje. Ważne, że fandom stara się błędów nie powtarzać - o czym świadczy na przykład inicjatywa warsztatów konwentorobów.
-
Gość: Hołek, *.silesiamultimedia.com.pl
2009/09/01 08:54:07
Aha pisałem pisałem
a zapomniałem podziękować organizatorom, więc
DZIĘKI ZA 4 DNI WSPANIAŁEJ ZABAWY
-
2009/09/01 17:36:39
Jeśli chodzi o osobowość prawną, to nie miała jej też w 2003 Druga Era i dopiero była w trakcie rejestracji, co nie przeszkodziło w przyznaniu jej organizacji Polconu 2005.
-
Gość: Devvil, 194.187.145.*
2009/09/01 18:23:02
Ja może dorzucę swoje 3 słowa. Bo chyba chodzi w tym wszystkim o to co ja zrobiłem :P

Zrobiłem najprostsza i najbardziej normalna rzecz na świecie. Ponieważ jak większość osób która mnie zna wie że planowałem zakończyć zabawę w fandomie , czyli przeszło 12 lat konwentów. Postanowiłem po namowie Ausira zakończyć ja organizując Polcon w mieście w którym mieszkam, bo dziwne dla wielu było to że robiłem konwenty wszędzie tylko nie we Wrocławiu :P A ponieważ przy organizacji konwentów, poznałem cała mase klubów, klubowiczy i klubowianek, ludzi ludziów i roboty + gobliny . Poprostu napisałem tak jak zawsze im pisze jak potrzebuje ich pomocy :P

Jedziesz na Polcon ? Świetnie że tak Masz glosować na Wrocław i powiedzieć znajomym żeby też tak zrobiła. No i fama się rozeszła . A ponieważ lista kontaktów mam dość sporą, to rozeszła się bardziej niż myślałem . Do tego stopnia że ktoś wymyślił że wogóle autokary tam podstawiamy, gdzie np ja wogóle na Polconie nie byłem :P

I podejrzewam że mogło dojść do takiej famy , że liczący się przestraszyli takiej sytuacji że ktoś podstawia ludzi . I zażyczyli sobie głosowania klubów . A prawda jest taka że po prostu wielu ludzi chce wreszcie przyjechać na Polcon do Wrocławia, bo w Poznaniu już byli , w Łodzi już byli w Krakowie już byli itd itd.

Ot co wielka tajemnica wiary :P
-
Gość: Devvil, 194.187.145.*
2009/09/01 18:30:29
PS : Przepraszam że drugi post ale mi się przypomniało :
Nawet nie wiem czy ktokolwiek z tych ludzi tam wogóle pojechał bo wiem że były ze 2 osoby :P A reszta mogła tylko roznosić famę :P
-
2009/09/01 19:00:49
@devvil

Chyba się za bardzo rozpędziłeś. Nikt tu nie zarzuca Wrocławiowi przywożenia ludzi autokarami ani nie potępia namawiania znajomych i nieznajomych do głosowania. Jeśli chodzi o autokary, to był to przykład hipotetycznej sytuacji, gdy nikomu nieznany klub przyprowadza nagle na forum fandomu całą masę osób.

Do głosowania klubów doszło ze względu na brak większości bezwzględnej, nie dlatego, że ktoś przestraszył się podstawiania ludzi.
-
Gość: Devvil, *.magma-net.pl
2009/09/01 20:45:54
Ale ja tez nikomu nic nie zarzucam. Ani nie mam nikomu nic za złe. Sprawa i tak już jest rozstrzygnięta. i tyle. Chodzi tylko o to że skoro naszym głównym celem jest promowanie polskiej fantastyki ? zgadza się ? nie ma nikt nic przeciw ?. To powinno się promować ja w miastach gdzie nie było jeszcze tak dużej imprezy. Poznań jak wiemy swoje już zorganizował i każdy wie ze jest dobry w tym i nie ma tu ale. Ale jest tylko w tym, że po co promować fantastykę wmieście gdzie już jest dość dobrze wypromowana. A głosowanie klubów to jest głosowanie na znajomych. Bo nie oszukujmy się oboje wiemy jak się to odbywa. I może teraz ktoś poczuje się urażony że on podejmował decyzje w oparciu o (sprawdzona ekipa, znajomi) itd itp. Ale nie ma to nic wspólnego z promowaniem polskiej fantastyki. Bo sprawdzonych ekip w Polsce jest wiele. A sprowadzając zwolenników na głosowanie obrazuję że Wrocław też ma sprawdzoną ekipę, z wieloma znajomymi, którzy pomogą zorganizować ta imprezę.

Ot co. moje 3 słowa :P
-
2009/09/02 13:17:22
Devvil: głosowanie Klubów w tym orku odbyło się bo pierwszego głosowania nie wygrał nikt (nikt nie dostał wymaganego 50% głosów obecnych). Z tego powodu trzeba było zrobić głosowanie Klubów.

Namawianie fanów - jestem za, bo pokazuje, że Wam zależy.

Przywożenie nie-fanów - jeszcze się nie zdarzyło i mam nadzieję, że się nie zdarzy, ale regulamin musi mieć zabezpieczenie.
-
Gość: agat, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/09/02 21:52:54
@devvil: Przyznam, że trochę sie zeźliłam, bo wyczuwam w Twoim poście jakąś sugestię o tym, że to głosowanie klubów jest be. Argument, że to jakieś kumoterstwo i wybieranie znajomych, ma kaliber kuli w płocie - a głosowanie poszczególnych osób na Forum Fandomu to niby nie? Nie ma co ukrywać, że to, czy w danym mieście/klubie zwyczajnie sie kogoś lubi, zawsze będzie ważkim czynnikiem wyboru, bo jak wiadomo, lubimy tylko te piosenki, które gdzieś już słyszeliśmy. A wedle myślenia 'promujmy tam, gdzie się mało lub niezbyt widocznie dzieje' powinniśmy następne cztery lata jeździć do Białegostoku, Zabrza (bo kameralne Seminarium ŚKF może tam nie docierać) i Koszalina... A już całkiem złośliwie: ostatni wielkopolski Polcon był w Błażejewku, więc jak już uświadomiliśmy powiat, czas uświadomić i Poznań :

A tak poważniej: myślę, że strzelasz w złym kierunku - zwyczajnie po Polclownowych przebojach, była w klubach jakaś rezerwa w powierzaniu Polconu miastu bez doświadczenia z dużą imprezą (na Teleport 2005 spuszcze miłościwą zasłonę milczenia). I pomysł powstał taki, żeby Poznań zaprosił Wrocław do pracy przy swoim konwencie, a potem sam pomógł w roku następnym i tym sposobem przez pączkowanie czy inną mejozę będziemy mieli za trzy lata dwie świetnie działające ekipy i wszyscy będą szczęśliwi.
-
2009/09/03 00:26:44
@agat

Teleport nie był szczególnie udany, ale kolejne 4 Dni Fantastyki były dużo lepsze. Czy DF z ok. 2000 uczestników to według Ciebie nie jest "duża impreza"?
-
2009/09/03 09:01:56
Agat, Ausir: tak, jadę na urlop, ale to nie powód by na moim blogu zaczynać flejma. ;-)

Kochani, Polcon i Nagroda Zajdla są i były inicjatywami Klubów i to Kluby (na początku lat 90.) zrezygnowały z części swojej władzy na rzecz również niezrzeszonych fanów. Pozostawiły sobie jedynie prawo veto oraz prawo decyzji jeśli fanom nie uda się podjąć wiążącej decyzji (co miało miejsce tym razem).

Dla mnie postanowione jest, że mamy wybranych organizatorów na 2010 (Cieszyn), 2011 (Poznań) i 2012 (Wrocław) - to ostatnie będzie wymagało zatwierdzenie za rok, ale rezerwację Wrocławia traktuję bardzo poważnie.

I bardzo poważnie deklaruję chęć pomocy wszystkim trzem z wymienionych Polconów. Nie wiem w jakim zakresie (bo to wymaga negocjacji z moją żoną, której po Polconie 2007 obiecałem kilka lat luzu z organizacją konwentów przeze mnie ;), ale...
-
Gość: agat, 195.205.254.*
2009/09/03 11:14:10
@ausir: Składam samokrytykę na forum kolektywu - nie wiedziałam , że DFy osiągnęły taką liczebność - na oko wydawały mi sie znacznie bardzie kameralne. NIgdzie też nie napisałam, ze nie uważam ich za fajną imprezę, proszę mi tu nie imputowć i mnie nie nadinterpretować (wysypkę potem od tego mam) :-))

@shaman: ja i flejm?! Chyba Ci się z kimś pomyliłam : I Ty już jedź na ten urlop, co? Bo się tylko odgrażasz i odgrażasz...
-
Gość: Devvil, 194.187.145.*
2009/09/03 12:48:58
Pewnie dlatego że DF`y są imprezą lokalna rozreklamowana we Wrocławiu, i mało znaną w fandomowym półświatku.
-
2009/09/03 13:05:01
Raczej dlatego że nie bardzo sobie wyobrażamy upchnięcie 2K ludzi w tym zamku... :)
-
2009/09/03 13:45:32
@ spriggana

Nie wszystko odbywa się w samym zamku - oprócz tego jest szkoła i sporo atrakcji pod zamkiem na świeżym powietrzu.
-
2009/09/03 13:55:49
@Spriggana: oj, bo te 2k Ausir razem z jednodniówkami pewnie liczył, realnie wychodziło zapewne między 1 a 1,5k. Co nie zmienia faktu, że DF-y z roku na rok robią się coraz większe i coraz lepiej zorganizowane (np. tegoroczny koncert orkiestry symfonicznej połączony z pokazem starwarsowym był naprawdę prima sort).

@Devvil: przeceniasz swój wpływ zdecydowanie. :-) Na moje oko osób, które normalnie na Forum Fandomu pojawiają się rzadko lub wcale, przyszło może z tuzin - bardzo możliwe, że Wrocław wygrałby głosowanie również bez nich.

@Hołek: ja bym nieco zmodyfikował twoją propozycję i nie wprowadzałbym obligatoryjnego zatwierdzania przez kluby, bo to a) wydłuża niepotrzebnie Forum b) niesie niebezpieczeństwo corocznych niepotrzebnych kontrowersji, jeśli znów kluby będą głosowały inaczej niż sala.
Proponuję tak: organizator Polconu wybierany jest przez Forum Fandomu zwykłą większością głosów (tu zmiana: likwidujemy wymóg większości bezwzględnej), a na wniosek dwóch lub więcej klubów można zarządzić głosowanie klubów, które werdykt sali zatwierdzi bądź zmieni (tu bez zmian, bo już teraz jest taka możliwość). Tym sposobem wilk będzie syty (wstrzymujący się nie będą zaburzali werdyktu) i owca cała (kluby mogą zawsze zablokować autobus popleczników).
-
2009/09/10 13:46:19
Co do tej propo "Wrocław pomaga Poznaniowi, Poznań pomaga Wrocławiowi" - bardzo dobra. Przypomina mi to europejską "trojkę" w sprawie przewodniczenia Unii - trojka składa się z państwa poprzedniej prezydencji, obecnej i następnej. Dzięki temu przejście jest łatwiejsze, polityki są przynajmniej zbliżane, a cele strategiczne nie są zmieniane co pół roku.
Może coś takiego spróbować zbudować nieoficjalnie, tzn. niekoniecznie przez regulamin, w organizacji Polconów?
-
2009/09/13 09:10:13
Zgadzam się z nosiwodą. Ciekawy pomysł.
Tylko czy przypadkiem któraś grupa świeżynek nie wpadnie na pomysł, że skoro organizacja jest taka trudna, to może niech ci bardziej doświadczeni bardziej popracują ;) Nie to żebym zarzucała komuś złą wolę. Szukam dziur.